
Mój dom jest chory na śmierć
która czai się w oczach
a one patrzą - nie widząc
i w kieliszku
z zawartością kilku gramów
i w głosie kota
w jego miauczeniu radosnym
zmieniającym się w skowyt bólu...
Do mojego domu pełnego muzyki
nieszczęścia przychodzą
jak goście...